Macierzyństwo, a życie zawodowe

Macierzyństwo – tym aktualnie się zajmuję. Mama 24h – niania, nauczycielka, lekarka, kucharka, sprzątaczka itp. Są dni, gdy nie mam ani chwili dla siebie, są też jednak takie, w których w mojej głowie powstają nowe pomysły. Nie są to tylko pomysły typu: co zrobić dziś na obiad 😁 Jednym z nich jest właśnie ten blog, na którym ostatnio nie potrafie się skupić – okres buntu 1,5 rocznego syna, fatalne samopoczucie ciężarnej, remonty, wyjazdy, codzienne obowiązki.. Do tego wszystkiego jakby było mi mało, wpadłam na kolejny pomysł – MAKE UP.

Czytaj dalej Macierzyństwo, a życie zawodowe

Wyprawka dla niemowlaka i mamy

Przyszedł ten czas, na który czekałam z utęsknieniem. Z utęsknieniem -bo jak już wiecie – z pierwszym kompletowaniem wyprawki spotkałam się 2 lata temu. Bardzo miło wspominam ten czas i jestem pewna, że każda przyszła mama też nie może doczekać się tak pięknych zakupów. My tym razem mamy nieco łatwiej, gdyż większość rzeczy pozostało nam po pierwszym synu i są to rzeczy, które tak naprawdę nawet nie zdążyły się zakurzyć czy wyjść z mody. Chętnie jednak wrócę do tych pierwszych zakupów i przedstawię wam listę zbudowaną na bazie mojego polsko – niemieckiego doświadczenia.

Czytaj dalej Wyprawka dla niemowlaka i mamy

Polski pracownik Jugendamt o Jugendamtcie

Znowu wracam do tematu tabu, który dla wielu z nas jest wielką zagadką. Tym razem nie będę opierać się na wiadomościach/plotkach z mediów, ale na słowach, które dotarły do mnie osobiście od Pani M – pracownicy niemieckiego urzędu Jugendamt.  Czytaj dalej Polski pracownik Jugendamt o Jugendamtcie

Walentynki

Walentynki kojarzą mi się ze szkołą podstawową i gimnazjum. Wyczekiwany dzień, w którym dostawało się niedbale wypisane kartki od cichych wielbicieli. Pamiętam te emocje, kiedy każda z dziewczyn po cichu walczyła o największą liczbę walentynek. O ile dobrze pamiętam mam je wszystkie schowane gdzieś w kartonie u rodziców w piwnicy. Natomiast teraz, gdy jestem już żoną i matką, święto zakochanych zupełnie zmieniło dla mnie znaczenie.  Czytaj dalej Walentynki

Kinderkrankenhaus – szpital dziecięcy w DE

Byłam świadoma tego, że nadejdzie ten moment w życiu Nikodema, w którym będzie musiał odwiedzić szpital dziecięcy. Całe szczęście nie była to natychmiastowa akcja, której towarzyszy krew czy zbyt wysoka temperatura. Nie była to też okoliczność, w której musiałby zostać tam na dłużej. Potrzebna była tylko w miarę szybka porada lekarza, a pech chciał, że w środy nasz pediatra przyjmuje tylko do 12:00.


Czytaj dalej Kinderkrankenhaus – szpital dziecięcy w DE

1/4 pokoju Nikodema

Jak chyba każda przyszła matka, zawsze marzyłam o pokoju dla swojego dziecka. Białe łóżeczko, białe meble, szare lub kremowe ściany, literki z imieniem na ścianie, dużo obrazów i zabawek. Wreszcie, a raczej dopiero, przyszedł ten czas kiedy mogę go sobie urządzić. Jednak to wcale nie jest takie proste jakby się mogło wydawać.
Czytaj dalej 1/4 pokoju Nikodema

Przyjaźń na odległość

Mówi się, że przyjaciół poznaje się w biedzie. Ja jak najbardziej się z tym zgadzam. Nie chodzi tu oczywiście o pożyczenie 10 zł na drinka przy barze czy na frytki i cole w McDonaldzie, bo w portfelu zabrakło pieniędzy. Chodzi tu o zrezygnowanie ze swojego dobra na rzecz drugiej potrzebującej osoby, nie oczekując niczego w zamian. Przyjaźn to bezinteresowna pomoc, to szacunek i troska, to obecność.

Czytaj dalej Przyjaźń na odległość